Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: bożonarodzeniowe potrawy-tradycje
Temat: [ ŚS Nr5 DŚ] :: 02. Bożo Narodzeniowe tradycje.
Gazetka: Nr 5/XII/2004 :: Świat Schizofrenii ::Dodatek Świąteczny
Nazwa artykułu: Bożo Narodzeniowe tradycje.
Treść: Wigilia Bożego Narodzenia, Wieczerza wigilijna, Łamanie się opłatkiem, Wolne miejsce przy stole, Choinka, Żłóbek, szopka, Post, Snopy zboża, Siano wigilijne, Tradycyjne potrawy, Pierwsza gwiazda...
>>Zobacz artykuł w całości
Temat: prezenty
A juz wiem znalazlam-te wegielki pochodza z tradycji swiat we Wloszech.
Włochy
Buon Natale e Felice Anno Nuovo
We Włoszech tradycja bożonarodzeniowa nierozerwalnie jest związana z religią chrześcijańską. Przed Wigilią obowiązuje ścisły post, a święta rozpoczynają się 24 grudnia uroczystą wieczerzą. Tradycyjne potrawy to: ryby, sałatki, słodycze i owoce. Tego dnia nie jada się mięsa. Bożonarodzeniowe słodycze to głównie ciasteczka nadziewane figami i orzechami. Oczywiście najwięcej radości mają dzieci; oprócz Świętego Mikołaja, czyli Babbo Natale, niektóre czekają na czarownicę, Befanę, która roznosi prezenty. Według legendy Trzej Królowie zatrzymali się w chacie Befany, by spytać o drogę do Betlejem. Zachęcali ją, aby przyłączyła się do nich. Odmówiła, bo była bardzo zajęta. Pasterza, który zachęcał ją do złożenia hołdu Dzieciątku też nie posłuchała. W nocy zobaczyła na niebie olśniewające światło. Wówczas pożałowała, że nie ruszyła w drogę z Trzema Królami. Zebrała więc zabawki swego dziecka i pobiegła szukać Trzech Króli i pasterza. Niestety, nie znalazła. Od tego czasu co roku szuka Dzieciątka i Trzech Króli bez skutku... Zostawia więc te zabawki grzecznym dzieciom, niegrzecznym zaś daje węgielki.
Swieta w Europie
http://lo-zywiec.pl/~ske/...e=article&sid=7
Temat: Polsko-Niemieckie kolędowanie
W dniu 15 listopada 2006 roku w Urzędzie Gminy w Zgorzelcu w biurze Gminnego Ośrodka Kultury odbyło się spotkanie polsko-niemieckiej grupy roboczej. Stronę polską w projekcie reprezentuje Gminny Ośrodek Kultury, natomiast stronę niemiecką - Stowarzyszenie EUROPA-HAUS w Goerlitz. Spotkanie dotyczyło organizacji wspólnego projektu „ Łużyckie Tradycje Wigilijne”, którego celem jest wymiana tradycji bożonarodzeniowych, oraz wspólnych przedsięwzięć prointegracyjnych. Spotkanie świąteczne odbędzie się 20 grudnia 2006r. w jednej ze świetlic wiejskich w Gminie Zgorzelec.
W programie wigilii polsko-niemieckiej odbędzie się Koncert Bożonarodzeniowy. Wystąpią m.in. Chór z Goerlitz, muzycy ze Szkoły Muzycznej w Zgorzelcu oraz dziecięca grupa artystyczna z Gronowa. Atrakcją dla wszystkich będzie wspólne ubieranie choinki, konkurs stroików świątecznych, wystawa rękodzieła, degustacja polsko-niemieckich potraw wigilijnych, wspólne śpiewanie kolęd oraz zabawy ze Świętym Mikołajem.
Na wspólne kolędowanie serdecznie zaprasza – Wójt Gminy Kazimierz Janik oraz Gminny Ośrodek Kultury.
Mirosław Kłys / Urząd Gminy Zgorzelec
Temat: Festyn Bożonarodzeniowy w Zgorzelcu
coś się jednak dziać będzie...
Piątek 14.12.2007 godz 17.00
Sala wykładowa
1.obrzedy bożonarodzeniowe w kulturze łużyckiej
2. kolędy (?)
3. świąteczne potrawy łużyckie wg przepisów wykładowcy
sobota 15.12.2007 godz 17.00
1. kolędy w wykonaniu chóru Państwowej szkoły muzycznej w zgorzelcu
2. przedstawienie krakowskich tradycji bożonarodzeniowych
3. wystawa szopek krakowskich
4. świąteczne wyroby z ciasta solnego
niedziela 16.12.2007 godz. 17.00 lub 15.00 lub 16.00
przed domem Jakuba Boehme i Przy Jakubie
1. kolędy w stylu jazzowym
2. aukcja rękodzieł świątecznych
moze to nie jakuby... nie ten rozmach, ale...
Temat: Tradycje Bożonarodzeniowe
Boze Narodzenie obok Wielkanocy jest najuroczysciej obchodzonym swietem.
Jest to swieto rodzinne, przewaznie spedzane w gronie najblizszych ludzi.
Boże Narodzenie poprzedza okres Adwentu.
Na adwent składają się 4 niedziele adwentowe.
Na zielonym wieńcu adwentowym umieszcza się 4 świece.
Cala rodzina gromadząc się w niedzielny wieczór przy wspólnej modlitwie zapala kolejne świece jako znak czuwania i gotowości na przyjście Jezusa.
Przed Boży narodzeniem sprząta się dom.
Najbardziej mistyczne znaczenie spośród wszystkich świątecznych posiłków ma wigilia.
W Polsce wieczerze wigilijna rozpoczynalo sie, gdy na niebie ukazala sie pierwsza gwiazda.
Znany i powszechny jest obecnie w Polsce zwyczaj pozostawiania wolnego miejsca przy stole wigilijnym.
Tej szczególnej wieczerzy towarzyszy nastrój życzliwości i radości.
Najwazniejszym i kulminacyjnym momentem wieczerzy wigilijnej w Polsce jest zwyczaj lamania sie oplatkiem.
A na stole dwanaście bardzo tradycyjnych potraw, np. barszcz, karp, pierogi z kapustą, a także wiele innych smakołyków.
Po wieczerzy rozpakowywuje się prezenty które przyniusl św. Mikołaj.
Następne dwa dni Bożego Narodzenia spędzane są na odwiedzinach u krewnych i przyjaciół, a tam jedzeniu różnych rodzimych potraw.
Niepowtarzalny nastrój świąt Bożego Narodzenia stwarzają też kolędy.
Bardzo bym prosił o przetłumaczenie.
Temat: rachunki
Dzień dobry
Mam pytanie dotyczące strony finansowej.
Tytuł projektu naszej szkoły to : Tradycje -Folklor-Kultura Podobieństwa i różnice pomiędzy naszymi krajami. Jednym z naszych zadań jest przygotowanie płyty DVD z tradycjami Bożonarodzeniowymi Polski, czyli przygotowanie polskich świątecznych potraw wigilijnych, kolędy itp. Moje pytanie jest takie czy mogę kupić artykuły spożywcze potrzebne do przygotowania Wigilii ( mąka, karp, kapusta itp) a rachunki podpiąć do materiałów wykorzystanych do realizacji projektu.
Z góry dziękuję za odpowieź.
Ewa
Temat: Sława Isusu Chrystu, byłabym bardzo wdzięczna za pomoc poleg
Sława Isusu Chrystu, byłabym bardzo wdzięczna za pomoc polegającą na.. wskazaniu byc może strony internetowej, bądź nawet ogólnych wiadomości na łamach tej stronki dotyczących tradycji Bożonarodzeniowych w Obrządku Grckokatolickim...o kalendarzu Juliańskim o..Prosforze posmarowanej miodem, o potrawach wigilijnych etc. Zależy nam na czasie. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziekuję za zrozumienie..
Pytanie zostało zadane przez: danuta (dnia: 2006-12-14 o godzinie: 19:30:32)
Temat: Czas na bożonarodzeniowe menu.
Jeśli chodzi o bożonarodzeniowe menu, a uściślając - wigilijne, to w/ g polskiej tradycji, o dziwo - liczba potraw nie ma być parzysta. Od małego dziecka słyszymy, że potraw ma być 12, a jak nie 12, to ma ich być parzysta ilość. I to jest pomyłka...
Tradycja polska wyraźnie "mówi", że potraw ma być nieparzyście. Kiedyś z uwagi na stan majątkowy rodziny było ich od 3 do 11 (rodzina chłopska 3, szkachecka 11).
Jeśli chodzi o parzystość - to parzysta ma być ilość "biesiadników" wigilijnych. Jeśli przy stole wigilijnym siedzi nieparzysta liczba ludzi, to zły omen - jedna z nich odejdzie w przyszłym roku ...
Wolne miejsce z kolei kierowane jest nie dla osoby samotnej, czy bezdomnej (jak to dziś uważamy), tylko dla duszy zmarłych. O co chodzi? Święta te jak jeszcze kilka innych z rocznego obrzedowego cyklu, szczególnie sprzyjają "wychodzeniu" na ziemski świat dusz zmarłych. Tak więc w/ g tradycji wolne miejsce zostawimy dla jakiegoś zmarłego przodka...
Zresztą tych zachowań, obrzedów, zwyczajów jest od czorta
Temat: Czas na bożonarodzeniowe menu.
przywoływania atmosfery, dawnych tradycyjnie rodzinnych i bożonarodzeniowych świąt. Sam czekam na propozycję np. sandacza w sosie borowikowym, czy pasztetu z suszonymi opieńkami.
Vito, piszesz "tradycyjnie", a dla mnie tradycją na wigilijnym stole jest niezmiennie od lat karp i nie wyobrażam sobie tego wieczoru z inną rybą. Grzyby oczywiście są w wielu potrawach, ale nie w deserze. Jestem tradycjonalistką, aczkolwiek dopuszczam pewne zmiany i wprowadzam do naszej świątecznej kochni innowacje. Co do deseru, to musi on być koniecznie słodki, bakaliowy i tutaj nie widzę miejsca na grzyby.
Potrawy, które przygotuję na wigilijny stół zawierające grzyby to: barszcz czerwony na wywarze z ryb i dużej ilości poćców; uszka z suszonymi grzybami(mieszanka z przewagą borowika); kulebiak z nadzieniem borowikowym(mrożone); paszteciki drożdżowe z kapustą i grzybami suszonymi; karp smażony w panierce z proszku grzybowego; kapusta z poćcami mrożonymi i suszonymi borowikami; pasztet grzybowy(suszone różne); ryba w galarecie z marynowanymi rydzami (tutaj dopuszczam inną rybę niż karp). Myślę jeszcze nad jakąś wyszukaną grzybową potrawą celem zaskoczenia rodzinki, więc bacznie śledzić będę ten wątek:)
Temat: Swiateczne przepisy kulinarne
Z wielka tesknota spogladam na Swieta Bozego Narodzenia spedzone w rodzinnym domu w Polsce. Na stole bylo 13 potraw, miedzy innymi zupa grzybowa z ziemniakami krojonymi w ksztalcie frytek zakrapiana cytryna badz octem, byla ryba w galarecie, sledz, kutia, babka drozdzowa z rodzynkami… Pod stolem lezalo zawsze sianko. Przed wigilia ubieralismy zielona choinke, pózniej nastepowala wspólna modlitwa, kolacja i dlugie spiewanie koled. Na nocna pasterke wybieralismy sie do kosciola z cala rodzina. Pamietam jak bardzo przezywalismy wspólnie ten Bozonarodzeniowy czas. W pierwszym dniu Swiat rozpoczynalo sie koledowanie. Byly piekne szopki, domy odwiedzali przebierancy, byla Matka Boska, Anioly… Tu w Bulgarii nadal kultywuje te moje obyczaje i tradycje oraz wzbogacam je tradycjami prawoslawnymi. Na naszym stole wigilijnym sa rowniez postne potrawy bulgarskie, takie jak golabki w lisciach winogron, fasolka, czerwona papryka napelniana biala fasola oraz domowy okragly chlebek, specjalnie pieczony na Wigilie.
Temat: Problem z instalacja mplayera
Raz, dwa, trzy, niech no _Hoppke_ patrzy:
Szczęki mnie już bolą od przeżuwania bożonarodzeniowych rozkoszy
kulinarnych, ale trudno, muszę. Taka tradycja. Składam swoje ciało na
ołtarzu symboliki świątecznej. I znikąd pomocy, nikt nie odwali za mnie
moich trzystu procent normy w spożyciu. A przecież plan trzeba
wykonać... nawet pociąg do wina mi zanikł przez to całe jedzenie :(
Chory jestem, choryyyy. Czy nikt nie słyszy wołań starego kobi^W
mężczyzny?
A ja tam ma się dobrze choć nieustannie przeżuwam od Wigilii!
Po prostu praktyka czyni mistrzem ;)
Może do biegania po scenie? Pije przed bieganiem a pali po bieganiu?
Chociaż po piciu to powinien leżeć i odpoczywać, a nie ganiać...
Nie to co Axl Rose: mógł przed, po i nawet w trakcie...
Może to o nim mowa, bo to rudy koleś (tyle, że na miedziano, a nie na
wiśniowo)?
| Zjem chyba jeszcze makówek :)
A tego nie znam. To jakaś potrawa? <mode błysk_w_oczach=onJaka jaka?
Właśnie, {ekscytacja_i_podskakiwanie{jaka, jaka?}}
[1] - "kolenda" czy "kolęda"? Przez te newsy już zaczynam samemu wątpić.
Ale ja bym był za ogonkiem. Kolęda. Chyba?
k o l ę d a :]
Temat: WIGILIA :-)
O, świetny temat... Na chwilę odejdę zatem od spraw przyziemnych i pomarzę już o Świętach bo rzeczywiście już blisko.
1. Potrawy
2. Tradycja zjadania karpia
3. Świetość Świąt
Ad. 1
Na stole koniecznie ryby (smażone, w galarecie), zupa rybna z grzankami, ziemniaki, kapusta zasmażana z grzybami, pierogi i in. A potem typowo po śląsku, czyli głównie makówki i moczka.
Ad.2
Walczę z tym od jakiegoś czasu, ale narazie bezskutecznie - czyli karp musi być Jest tyle innych dobrych ryb, a w Polsce jemy tylko karpia, uzasadniajac to tradycją. Według mnie tradycja to ryba w ogóle, w różnych gatunkach, karp natomiast to "tradycja musu", nic innego nie było a karp łatwy w hodowli.. Nie powiem, ryba to nawet smaczna, ale nie ograniczajmy się tylko do niej na siłę i nie dorabiajmy ideologii.
Ad.3
"L'osservatore Romano" namawia do zniesienia w Święta dnia wolnego, a to dla tego że większosć, zdaniem gazety, traktuje Święta tylko jako pretekst do zakupów, lenistwa, zabawy, a zapomina o tym co najistotniejsze - czyli o sacrum tego Bożonarodzeniowego czasu.
Oczywiscie pomysł to średni, wywołał ponoć ostrą dyskusję we Włoszech. Coś jednak jest na rzeczy - uważam to za świetny pretekst do głębszej refleksji...
Sprzątanie, zakupy, prezenty, smakołyki, odpoczynek - jak najbardziej, ale jednak na pierwszym miejscu Bóg i pamiątka Jego narodzin: Msza, modlitwa, kolędy, refleksja o sprawach ważnych...
Apropos.
Kto u Was przynosi prezenty: mi przynosi Dzieciątko, ale słyszałem też o Mikołaju, Gwiazdce, Gwiazdorze... Jak to jest w regionach z których pochodzą Wasi rodzice i dziadkowie?
WESOŁYCH ŚWIĄT!!
Temat: Wigilia dla samotnych
Okres Świąt Bożego Narodzenia to czas, gdy najbardziej odczuwa się samotność. Dlatego też 14 grudnia odbyła się już po raz szesnasty "Wigilia dla Samotnych" organizowana, jak co roku, przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej przy współudziale Gminnego Ośrodka Kultury. W tym roku swej gościny użyczyła restauracja "Biesiada" w Koźminie, dokąd przyjechało specjalnie zorganizowanymi autobusami 130 mieszkańców Gminy Zgorzelec. Swoją obecnością uświetnili to spotkanie zaproszeni goście w osobach proboszczów parafii z Osieka Łużyckiego, Łagowa, Kostrzyny i Trójcy, Przewodnicząca Rady Gminy Janina Słabicka, zastępca Wójta Kazimierz Słabicki, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Małgorzata Gorczyca oraz Przewodniczący Gminnego Koła Kombatantów RP I Byłych
Więźniów Politycznych Tadeusz Szydłowski. Gospodarzem uroczystości był
Wójt Kazimierz Janik.
Ks. proboszcz z Kostrzyny Marian Podolski rozpoczął uroczystość od modlitwy i odczytania fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza, a ks. kanonik Stanisław Polonis z Łagowa w imieniu księży z Gminy Zgorzelec złożył zebranym świąteczne życzenia, podkreślając bardzo dobrą współpracę księży z władzami gminy. Wójt Kazimierz Janik w swojej wypowiedzi przypomniał, że Gmina Zgorzelec jako pierwsza w powiecie rozpoczęła organizację Wigilii dla Samotnych i już po raz szesnasty w ten świąteczny czas pragnie nieść pociechę, odrobinę radości osobom chorym i samotnym. Życzył także wszystkim zebranym zdrowia i pomyślności w nadchodzącym roku. Oprócz stołów suto zastawionych potrawami wigilijnymi
na uczestników wigilii czekały kolędy i bożonarodzeniowe piosenki w wykonaniu dziecięcego zespołu "Jarzębinki" z Żarskiej Wsi. Jak każe tradycja zebrani łamali się opłatkiem i składali sobie życzenia. Imprezę ubarwił także występ artystów z Filharmonii Dolnośląskiej z Jeleniej
Góry. W swym programie wykonawcy przedstawili najpiękniejsze polskie kolędy i przypomnieli dawne wigilijne zwyczaje. Zaproszeni mieszkańcy gminy otrzymali na zakończenie uroczystości paczki świąteczne. Specjalnie podstawione autobusy rozwiozły uczestników wigilii do domów.
Mirosław Kłys / Urząd Gminy Zgorzelec
Temat: bożonarodzeniowe historie
Nie, to nie jest temat na moralizatorskie historie w typie "Opowieści Wigilijnej"
Chciałam się po prostu zapytać czy lubicie Boże Narodzenie, czy jest to dla was uroczyste święto, mistyczne przeżycie, coś ciepłego, miłego, rodzinnego czy też rutyna, bieganina, krzątanina, a może po prostu kilka dni wolnego na wypad w góry?
Kiedy byłam dzieckiem to bardzo lubiłam to święto. Wszystko było niezwykłe, błyszczące, pachnące, smakowite. Uwielbiałam wyciągać świecidełka na choinkę i stroić drzewko, cieszyłam się na spotkania z rodziną, tylko za życzeniami nie przepadałam, bo nie wiedziałam, co mam mówić
Z czasem mój stosunek do Gwiazdki radykalnie się zmienił. Wszystko mi się wydało obłudne i sztuczne. Zauważyłam, że nie wszyscy za sobą przepadają, a jednak uśmiechają się sztucznie i życzą sobie szczęścia, bo jest Wigilia. Nudziło mnie też to siedzenie przy stole i napychanie się jedzeniem. Oczywiście, jako zbuntowana nastolatka uważałam, że należałoby przewrócić wszystko do góry nogami
Teraz szczerze mówiąc wszystko mi zobojętniało. Właściwie mogłabym się obyć bez choinki, ale że piękne młode świerczki rosną mi w ogródku przed domem, a w piwnicy jest pudło z ozdobami na choinkę, to po prostu je wieszam na drzewkach. Od dwóch lat spędzam święta w bardzo wązkim gronie najbliższych, bez wyjazdów do innych miast i muszę powiedzieć, że to świetna sprawa. Do jedzenia przygotowujemy tylko to, na co naprawdę mamy ochotę a nie ileś tam specjalnych potraw zgodnie z tradycją. Zaniechaliśmy też kupowania prezentów na siłę (poza dziećmi, bo jak im wytłumaczyć, że Mikołaj zastrajkował ). Dzięki temu święta spędzam w spokoju, wyciszeniu, przy ulubionej muzyce (nie cierpię kolęd!!! ) bez problemów żołądkowych, kaca czy ogólnego wykończenia bo do którejś tam w nocy piekło się makowce, czy coś
Ciekawa jestem czy wasz stosunek do świąt też się jakoś zmienił?
Temat: Święta w stacjach radiowych
Świąteczny program Jedynki Polskiego Radia obfitować będzie w audycje nawiązujące do tradycji i obrzędów.
„Radio Dzieciom” w czasie świąt trwać będzie godzinę. Dzieci usłyszą m.in. słuchowisko pt. „Baśń wigilijna”, a w studiu pojawi się Mikołaj z workami pełnymi niespodzianek. Słuchacze w czasie świąt będą mieli również okazję złożenia swoim najbliższym specjalnych życzeń i świątecznych dedykacji za pośrednictwem muzycznej audycji Zbigniewa Krajewskiego „Piosenki dla przyjaciół” (dzień wigilijny godz. 17.05, święta godz. 20.05).
Dzień wigilijny
O godz. 15.30 Ewa Heine zaprosi na świąteczne spotkanie z rzeźbiarką Anną Dębską, która przed zgiełkiem miasta ucieka do podwarszawskiej wsi. W audycji pt. „Czekam, żeby moje zwierzęta do mnie przemówiły...” artystka opowie o swojej pracy, a także wspominać będzie tradycje bożonarodzeniowe.
Po godz. 16.00 retransmisja Koncertu Imieninowego, który w hołdzie papieżowi Janowi Pawłowi II odbył się w listopadzie tego roku.
O godz. 20.00 nadane zostanie Orędzie Bożonarodzeniowe Prymasa Polski Józefa Glempa. Po nim, Zbigniew Krajewski poprowadzi audycję pod hasłem „Nasze polskie wigilie”. Ze swoimi gośćmi porozmawia o tym jak składamy sobie życzenia i czego sobie życzymy. Usłyszymy również fragment reportażu Agnieszki Kozłowskiej „Najpiękniejsze świąteczne życzenia”.
W repertuarze Teatru Polskiego Radia nie mogło tego dnia znaleźć się nic innego, niż „Opowieść wigilijna” Dickensa.
Po 22.40 w audycji „Złota Choinka” Renaty Susałko miłośnicy sportu dowiedzą się jak święta spędzają złoci medaliści m.in. Otylia Jędrzejczak i Marta Dziadura.
Pierwszy dzień Świąt
O północy Program 1 transmitować będzie Pasterkę z katedry św. Michała Archanioła i Św. Floriana Męczennika w Warszawie, którą celebrować będzie Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.
W porannej audycji Zofia Montowska i Krzysztof Drwal namówią znane osobowości do świątecznych wspomnień – jakie zwyczaje pamiętają z dzieciństwa? Gośćmi audycji będą też dzieci, które opowiedzą o bożonarodzeniowych szopkach, jasełkach i potrawach świątecznych.
Po godz. 10.00 Andrzej Matul razem ze swoimi gośćmi m.in. Agnieszką Perepeczko – Fitkau, opowie o tradycjach Świąt Bożego Narodzenia w innych krajach. Jak święta spędzają podróżujący po świecie artyści? Do czego najbardziej tęsknią, gdy te dni spędzają poza domem rodzinnym?
Tego dnia Paweł Kostrzewa poprowadzi „Muzyczne Boże narodzenie”, natomiast po godz. 16.00 audycja Anny Lisieckiej „Historia rodów polskich: kultura, sztuka, literatura”.
Zarówno w pierwszy, jak i drugi dzień Świąt o godz. 18.05 radiowy duet Danuta Żelechowska i Jan Zagozda zaprezentuje audycję wspomnieniową pt.: „Mijają lata, zostają piosenki”.
Tego dnia w Teatrze Polskiego Radia usłyszymy „Grube ryby” Michała Bałuckiego w reżyserii i adaptacji Waldemara Modestowicza.
W „Kronice sportowej” Tomasz Zimoch zaprosi na audycję pt. „W 50 lat później, czyli świąteczne spotkanie z Franciszkiem Groniem Gąsienicą”.
Wieczór zakończy Anna Świderska, która przedstawi motywy świąteczne w wielkiej literaturze muzycznej.
Drugi dzień Świąt
Tematem przewodnim tego dnia będą święta Polaków za granicą. Akcja Programu 1 - pod hasłem „Latarnik z Dublina” prowadzona jest wspólnie z tygodnikiem Wprost i TVP2.
W audycjach, które prowadzone będą w kilku blokach tematycznych, usłyszymy rozmowy z polskimi konsulami oraz ludźmi, którzy zdecydowali się na emigrację. Nie zabraknie także reportaży ukazujących życie Polaków m.in. w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Dowiemy się z nich o powstających na „Zielonej Wyspie” polskich parafiach, gazetach, czy radiu nadającym informacje dla rodaków.
W audycji o godz. 5.00 Anna Szotkowska z Radiowego Centrum Kultury Ludowej przybliży obrzędy i zwyczaje Świąt Godnich. Ta poranna godzina upłynie pod hasłem „Na szczęście, na zdrowie, na ten Święty Szczepan…”.
Później, po godz. 10.00 o tym jak te wyjątkowe dni spędzają podróżnicy, sportowcy, żeglarze. Ten temat podejmą Agnieszka Drewno i Tomasz Zimoch. Natomiast po godz. 13.00 na świąteczne spotkanie z Magdaleną Zawadzką zaprosi Małgorzata Kron. Od godz. 14.00 „Muzyczne Boże Narodzenie” z Marią Szabłowska, a dwie godziny później Katarzyna Kobylecka poprowadzi cykl „Historia rodów polskich: uczeni, inżynierowie, przemysłowcy”.
Teatr Polskiego Radia tego wieczoru zaproponuje słuchowisko Andrzeja Mularczyka „Cyrk odjechał, lwy zostały” w reżyserii Janusza Kukuły. Jest to spektakl nagrodzony Grand Prix na Festiwalu Prix Italia w 1996 roku.
Nie wygląda źle ten program. Usłyszymy jak będzie. Ale na pewno jest w czym wybierać. Czekamy za zapowiedzi Świąt w innych programach PR i nie tylko.
Temat: Boże Narodzenie
Wigilia i Boże Narodzenie nie tylko w Polsce
Są to jedne z niewielu świąt, poza Nowym Rokiem, obchodzone prawie na całym świecie. Ale myliłby się kto, myśląc że wszędzie jest ono obchodzone tak samo, jak w Polsce. W wigilię na polskich stołach króluje:
- Barszcz czerwony
- Kapusta z Grzybami
- Karp po żydowsku
- Pierogi z Grzybami lub z Kapustą i Grzybami
oraz generalnie dość duży wybór ryb w różnej postaci.
Jest jeszcze wiele innych tradycyjnych potraw serwowanych tego dnia, ale tu nie mamy zajmować się potrawami z naszego stołu. Zajrzyjmy na stoły innych narodowości.
U Naszych północnych sąsiadów, Szwedów, prezenty bożonarodzeniowe nazywają się julklappar co dosłownie oznacza "bożonarodzeniowe pukanie". Wzięło się to stąd, że zanim w XIX wieku, w kraju pojawił się święty Mikołaj, istniał zwyczaj anonimowego podrzucania w wigilijny wieczór prezentów pod drzwi. Pukano, zostawiano podarunki i uciekano.
Tak jak i w Polsce, w Szwecji tradycyjny zestaw potraw świątecznych pochodzi z dawnych czasów. Szwecja, w okresie średniowiecza aż do XIX wieku była bardzo ubogim krajem, w którym stale brakowało żywności. Mięso stanowiło rzadkość i jeśli je jadano, to głównie w postaci solonej. Dlatego na święta i koniec roku starano się zachować jedną żywą świnię. Świeże, nie konserwowane mięso było symbolem świątecznego luksusu.
Dlatego tradycyjny szwedzki stół wigilijny to głównie wieprzowina. Kiełbasy, nóżki w galarecie, salcesony, klopsiki, żeberka i jako główne danie specjalna, bożonarodzeniowa szynka. Gotowana lub pieczona, przyprawiona cukrem i solą i podawana na stół w całości.
Wspomnieniem dawnych czasów jest też tzw. lutfisk. Suszona ryba moczona na parę dni przed świętami w wodzie z ługiem. Najczęściej jest to molwa lub czerniak. Obecnie można ją kupić gotową, już nasiąkniętą wodą. Zwyczaj jedzenia czegoś, co także wielu rodowitych Szwedów określa jako paskudztwo, także sięga średniowiecza. Wówczas w okresie adwentu obowiązywał post. I z braku świeżych ryb zimą jedzono suszone. Po wprowadzeniu reformacji posty zostały zlikwidowane. Jednak suszona ryba tak silnie się związała z Bożym Narodzeniem, że jada się ją do dzisiaj. Lutfisk podaje się z beszamelem lub roztopionym masłem, dużą ilością soli oraz różnych rodzajów pieprzu.
Innym tradycyjnym daniem jest tzw. pokusa Jonsona. Gorąca zapiekanka ziemniaków z anchois. Obok niej na stole świątecznym musi się też znaleźć kilka rodzajów marynowanych śledzi.
Desery to najczęściej pudding ryżowy z ciepłym mlekiem i cynamonem, który zastąpił dawniejsze kasze. Ponadto do repertuaru kulinarnego uczty świątecznej należą „pepparkakor” czyli pieprzowe ciasteczka. Obecnie dawny pieprz zastąpił w nich cukier, a ciasteczka są wypiekane w formie serc, gwiazd, świnek, koziołków, choinek itp.
Zajrzyjmy teraz na stoły Naszych południowych sąsiadów, Czechów.
Najważniejszym elementem świąt jest Wigilia, która w Czechach jest dniem wolnym od pracy. Po ubraniu choinki rodziny zasiadają do stołu wigilijnego, na którym nie może zabraknąć zupy rybnej oraz smażonego karpia. Podobno najlepszy gatunek pochodzi z południowo - zachodnich Czech, z okolic Trzebonia. Tam tradycja hodowli karpia trwa już od średniowiecza. Cesarz Karol IV, specjalnym dekretem nadał tamtejszym stawom hodowlanym status stawów królewskich. Karp najczęściej jest przygotowany na czosnku, albo na kminku. Do karpia musi być podana obowiązkowo sałatka ziemniaczana z majonezem lub jogurtem.
Kuchnia czeska ma na Wigilię kilka odmian potraw z karpia:
Karp na czosnku
Karp po serbsku
Karp na ciemno
Karp na modro z masłem
Karp duszony na papryce.
i kilka innych.
Kolejna główna potrawa czeskiego stołu to już wspomniana wcześniej sałatka ziemniaczana w kilku rodzajach, z ogórkiem i kukurydzą czy choćby z słoniną i ananasem.
Czeska Wigilia nie należy do dietetycznych. Kto nie lubi ryby, nie pogardzi schabowym, czy kiełbasą koniecznie z ....sałatką ziemniaczaną. Z deserów możemy wymienić takie jak paryskie rogaliki, słone pieczywo, rogaliki waniliowe, rogaliki posypane migdałami czy koszyczki i "cukrovi" czyli przeróżne, małe słodkie ciasteczka. Ich pieczenie, wymienianie się przepisami i próbowanie to w okresie przedświątecznym w Czechach prawdziwy rytuał.
Temat: Navidades/Święta Bożego Narodzenia
W Hiszpanii święta Bożego Narodzenia, czyli Navidades różnią się nieco od tych obchodzonych w Polsce. Hiszpańskie Navidades "zaczynają" się już 22 grudnia. Tego samego dnia zaraz z rana odbywa się w Madrycie losowanie bardzo popularnej loterii. Prawie wszyscy kupują losy, aby wziąśc w niej udział. Można wygrać sporo pieniędzy. Wygrywające numery są wyśpiewywane przez dzieci z madryckiej szkoły dla sierot San Ildefonso.
Prawdziwy początek Świąt Bożego Narodzenia to oczywiście Wigilia, czyli Nochebuena, 24 grudnia. Tego dnia spożywa się kolację w towarzystwie rodziny, a potem można udać się na Pasterkę, czyli la Misa de Gallo. Nie jest to jednak dzień prezentów w hiszpanii te z reguły daje się dzieciom 6 grudnia.
28 grudnia to w Hiszpani kolejny niezwykły dzień, dzień Świętych Niewiniątek, czyli Santos Inocentes. Jak głosi legenda, tego dnia król Herod rozkazał zabić wszystkie nowo narodzone dzieci, aby wśród nich zgładzić Jezusa. Nie jest to jednak święto religijne. W hiszpanii tego dnia wszyscy robią sobie żarty. Podobnie jak w Polsce 1 Kwietnia.
Ostatni dzień roku w Hiszpani to Nochevieja ( "Stara Noc" ) późnym wieczorem telewizja transmituje obraz zegara Madryckiego z placu Puerta del Sol. Około północy wszyscy gromadzą się przed telewizorem, a mieszkańcy Madrytu oczywiście na placu Puerta del Sol. Każdy posiada talerzyk z 12 winogronami. Należy spożyć winogrona w rytmie dwunastu kolejnych uderzeń zegara. ten komu się to uda, będzie miał szczęście przez cały nadchodzący Nowy Rok.
Nowy rok obchodzony jest podobnie jak w Polsce jako święto, niema jednak żadnych szczególnych zwyczajów z nim związanych.
Zajęcia w szkołach i na wyższych uczelniach zaczynają się dopiero 7 stycznia, bo w Hiszpani świętuje się dzień trzech Króli, czyli Reyes Magos, 6 stycznia. Jest to dzień niezwykły, zwłaszcza dla dzieci. W dniu 5 stycznia wieczorem wszystkie hiszpańskie dzieci wystawiają swoje buty, aby trzej Królowie zostawili w nich prezenty.
Ponadto....
Boże Narodzenie w Hiszpanii ma swoje "odmiany` w zależności od regionu i jego tradycji. Dla wszystkich jednak są to bardzo rodzinne święta z wigilijną kolacją i żłobkiem (jak w Polsce choinka, tak w Hiszpanii w każdym domu jest żłobek, przy którym gromadzą się domownicy i śpiewają kolędy). Do najczęściej spotykanych na stołach potraw zaliczyć można: owoce morza, karczochy, zupę migdałową, ryby, indyka i pieczone jagnię. Kolacja wigilijna nie może się odbyć bez szampana, marcepana i turronów (słodycze bożonarodzeniowe z miodu i migdałów).
Zwyczajem regionalnym w hiszpańskiej Galicji jest rozpalanie ognisk w noc Bożego Narodzenia, by błąkające się dusze grzeszników nie marzły. W Andaluzji świętowanie ma charakter hucznych kawalkad i zabaw ulicznych. Górskie osady Nawarry mają zwyczaj zwany "bożonarodzeniowym pniem" - jesienią mężczyźni ściągają z gór wielki pień, którego pod domem wyczekują kobiety i dzieci; w noc wigilijną umieszcza się go w kominku lub piecu i podpala, a następnie wkłada do niego małe kawałki drewna, wymieniając imiona: Boga, postaci z szopki, domowników, bliskich, zmarłych, żebraków, biedaków i więźniów. Prezenty dzieciom przynoszą dopiero Trzej Królowie.
Słownictwo:
FELICITACIONES - ŻYCZENIA
Feliz Navidad - Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Feliz fiestas - Wesołych Świąt
Feliz año nuevo - Szczęśliwego Nowego Roku
Feliz Navidad y Próspero Año Nuevo - Wesołych Świąt i Szęśliwego Nowego Roku
OBJETOS NAVIDENOS - ELEMENTY BOŻEGO NARODZENIA
el belen, el nacimiento - żłobek, szopka
el arbol de Navidad - choinka
el regalo - prezent
el villencico - kolędy
los adornos navideños - ozdoby świąteczne
COSAS TOMAMOS EN NAVIDAD - RZECZY KTÓRE JEMY W ŚWIĘTA
el turron - wyrób cukierniczy zkładający się głównie z miodu i bakalii ( orzechów i migdałów )
el mazapan - marcepan, wyrób z mielonych migdałów i cukru
el polvaron - rodzaj niedużych kruchych ciasteczek z tłuszczy, mąki, i cukru. dnia 14.09.2008, Nie, 10:54, w całości zmieniany 2 razy
Temat: Problem z instalacja mplayera
has been fingerprinted by Luka:
Ech, no i jak ja mam z tego teraz wybrnąć ?.. Nie żebym chciał tutaj
krytykować uznanych artystów, ale jednak wolałbym pozostać sobą.
Tym bardziej teraz - kiedy po pierwszym dniu świąt już prawie umieram...
A miałem wypocząć...
Bracie mój w cierpieniu! :) Ja też wyjątkowo obżarty jestem. Wczoraj
doprowadziłem się do stanu w którym mogłem, będąc w pozycji pionowej
wyprostowanej, prawie-że postawić sobie szklankę z herbatą na brzuchu.
Wyglądałem jak w piątym miesiącu ciąży spożywczej.
Szczęki mnie już bolą od przeżuwania bożonarodzeniowych rozkoszy
kulinarnych, ale trudno, muszę. Taka tradycja. Składam swoje ciało na
ołtarzu symboliki świątecznej. I znikąd pomocy, nikt nie odwali za mnie
moich trzystu procent normy w spożyciu. A przecież plan trzeba
wykonać... nawet pociąg do wina mi zanikł przez to całe jedzenie :(
Chory jestem, choryyyy. Czy nikt nie słyszy wołań starego kobi^W
mężczyzny?
I jeszcze do tego zostałem
Rokowcem-Który-Biega-Po-Scenie-i-Pali-Po-a-Pije-Przed, do czego odnosi
się ów "PO" i ów "PRZED" to dla mnie tajemnica :(
Może do biegania po scenie? Pije przed bieganiem a pali po bieganiu?
Chociaż po piciu to powinien leżeć i odpoczywać, a nie ganiać...
A teraz, właśnie przed sekundką, mignęła mi ta Wiśniowa czupryna w
telewizorni - dom, kolendy ( "ciepła atmosfera" ) ale ani słowa o "PO"
ani o "PRZED", ech...
[1] Może to i lepiej... chciałbyś słuchać jak Miedzianowłosy mówi
o "PRZED" i "PO"? Jeszcze by zechciał zrobić płynne przejście i zaczął
opowiadać jak to jest "W TRAKCIE"...
Zjem chyba jeszcze makówek :)
A tego nie znam. To jakaś potrawa? <mode błysk_w_oczach=onJaka jaka?
A Che Gevara wisi jak wisiał :) I jak tylko po świętach otworzą sklepy
to kupię sobie nowego markera ( mój właśnie padł! I to w święta! )
A mój zielony marker, wyschnięty od pół roku, właśnie na święta odżył!
(to pewnie taka markerowa wędrówka dusz, jeden umiera, drugi ożywa)
i dopiszę pod tabelkami miesięcy:
jedyny-słuszny-system-operacyjny-mandrake!
:)
No dobra, chyba czas znowu coś przekąsić ;) Pozdrawiam wszystkich
świątecznych męczenników. Prawdę mówiąc obżarstwo powinno nam zostać
w niebie zaliczone jako "umartwianie ciała" (no nie? Brzuchy napięte do
granic wytrzymałości, ograniczona mobilność...), ja przynajmniej będę
się starał tak to przedstawić na Sądzie Ostatecznym :)
[1] - "kolenda" czy "kolęda"? Przez te newsy już zaczynam samemu wątpić.
Ale ja bym był za ogonkiem. Kolęda. Chyba?
Temat: Święta w stacjach radiowych
Polskie Radio na swoich antenach – w radiowej Jedynce, Dwójce, Trójce oraz Radiu BiS – na czas świątecznych dni przygotowała specjalne audycje poruszające tematykę świąt. Przez cały czas obecna będzie także świąteczna muzyka.
Radiowa Jedynka
W radiowej Jedynce przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia nadawane będą życzenia świąteczne od i dla słuchaczy. W dniu Wigilii (godz. 12.30) "Polaków Wigilie z dala od rodzinnego domu". Od 14 w "Muzykomanii" Zbigniew Krajewski spotka się z Urszulą Dudziak i Grzegorzem Turnauem. Po 16 Bogusław Kaczyński zaprosi słuchaczy do wspólnego słuchania kolęd a od 19 rozpocznie się "Wigilijny wieczór z Jedynką".
W pierwszy dzień świąt po godzinie 12 Anna Świderska zaprasza słuchaczy do rodzinnego domu Rafała Blechacza, zwycięzcy konkursu chopinowskiego na "Święta u Blechaczy". Po 13 "Bożonarodzeniowe muzykowanie Agaty Sapiehy i Zespołu II Tempo" a następnie audycja Anny Lisieckiej "Przy świątecznym stole", czyli rozmowy o tym, czego nie wiemy o naszych bliskich.
W drugi dzień świąt, w programie "Piękne słowo pod choinkę" (po godz. 14) Magda Mikołajczuk zaprezentuje słuchaczom archiwalne fragmenty wielkich aktorskich kreacji. Po godz. 20 audycja Andrzeja Matula "Wspomnienie o Jacku Chmielniku". Program poświęcony będzie tragicznie zmarłemu w sierpniu 2007 roku znakomitemu aktorowi.
Radiowa Dwójka
W Wigilię od godziny 9 Adam Suprynowicz zaprasza na "Muzyczną Wigilię w Dwójce", która rozpocznie świąteczny program. Podczas trzygodzinnej audycji Program 2 będzie dyskretnie towarzyszyć przygotowaniom do wigilijnej wieczerzy, informując przy tej okazji o specjalnych muzycznych propozycjach na nadchodzące dni. Od 15 Hanna Maria Giza wraz z gośćmi będzie się zastanawiać nad paradoksem przyjścia na świat Syna Bożego, a od 17 rozpocznie się "Wieczór wigilijny", który poprowadzi Marek Wyrzykowski.
W pierwszy i drugi dzień Świąt Dwójka zaprasza już o godzinie 9 - Jacek Hawryluk zaprezentuje słuchaczom "Muzykę pod choinkę", związaną tematycznie z Bożym Narodzeniem. Wczesnym popołudniem (od 13) Marek Zwyrzykowski zaprasza na "Polskie święta".
Prezentem dla słuchaczy będzie "Koncert Kolęd Europejskich" w audycji "Źródła", przygotowanej przez Radiowe Centrum Kultury Ludowej. Jest to specjalny projekt Europejskiej Unii Radiowej (EBU), w którym corocznie bierze udział 30 krajów. Pierwsza część koncerty w środę 26 grudnia o godzinie 12. Drugą część koncertu będzie można usłyszeć 6 stycznia 2008 roku.
Radiowa Trójka
W poniedziałek, 24 grudnia 2007 roku, w wigilijny klimat wyczekiwania na pierwszą gwiazdkę wprowadzi słuchaczy Piotr Kaczkowski w audycji "Muzyka do ubierania choinki" (godz. 13.00). Popołudnie wigilijne przygotuje Kuba Strzyczkowski - między 15 a 18 radiowa Trójka odwiedzi z mikrofonem dwa Betlejem – miejsce narodzin Chrystusa oraz polskie miasteczko na Kaszubach o tej samej nazwie. Wieczorem słuchacze odwiedzą Kraków, gdzie wraz z Barbarą Marcinik spędzą "Wigilię z Trójką" (godz. od 20 do 00).
25 grudnia, Grzegorz Hoffman, Piotr Baron, Jacek Hawryluk, Wojciech Ossowski i Piotr Stelmach będą rozdawać słuchaczom upominki dźwiękowe. Audycję wypełnią kolędy w najróżniejszych aranżacjach.
W drugi dzień Świąt radiowa Trójka znów przywita słuchaczy ze świątecznego Krakowa. Tym razem poranne pasmo "Zapraszamy do Trójki" poprowadzi Adam Piśko. Następnie, o godz. 10 w "Tanim Graniu" duet: Grzegorz Wasowski i Wojciech Mann, a o godz. 16 Artur Orzech i Katarzyna Pruchnicka zapraszają na podsumowujące wydanie audycji The Best of "Prywatna kolekcja".
Radio BiS
24 grudnia, w "Poranku" słuchacze będą mogli wysłuchać rozmowy o nietypowych szopkach bożonarodzeniowych, wigilijnych potrawach, tradycjach. W "Czwartym Wymiarze" (9-12) Kuba Marcinowicz będzie poruszał tematy związane ze składaniem życzeń. W "Popołudniku" od 15 będzie mowa o ludziach spędzających Wigilię w drodze i poza domem rodzinnym. Między 18 a 20 w audycji "Witaj gwiazdko złota" Macieja Szajkowskiego będzie można posłuchać kolęd, pastorałek. O 20 rozpocznie się audycja "Noc dziewczynki z zapałkami" – Tomek Kosiorek zajmie się problemem współczesnych dziewczynek z zapałkami.
W pierwszy dzień świąt, 25 grudnia, Agnieszka Sielańczyk po 15 w audycji "Urwani z choinki" opowie o tych, dla których dzień 25 grudnia jest szczególny – którzy tego dnia się urodzili, odeszli, wydali swoje najważniejsze albumy, o muzykach, którzy stali się ważną częścią historii muzyki lub zmienili jej bieg. Wieczorem od godz. 21 będzie można posłuchać "Christmas reggae". Między 23 a 1 będzie można dowiedzieć się więcej o "Tajemnicach Bożego Narodzenia". Agnieszka Trzeciakiewicz i Mikołaj Foks zastanawiać się będą czym są dla nas święta i co stanowi ich wartość?
Drugiego dnia świąt, 26 grudnia o godzinie 10 Ula Kaczyńska zaprasza na trzy godziny "Bardzo Innych Kolęd", a potem słuchacze BIS-ki dowiedzą się, co się dzieje "Dzisiaj w Betlejem" - relacje Patryka Kuniszewicza, specjalnego wysłannika w Betlejem. O godz. 19 zaprezentowane zostaną fragmenty koncertu Kasi Nosowskiej w Radiu BIS, a wieczorem w audycji "Świadczyć życiem" (godz. 23) Dagmara Kowalska i Jan Pniewski będą spróbują odpowiedzieć na pytania: dlaczego dąży się do tego, aby przestrzeń społeczna była pozbawiona znaków religijnych?
Temat: Pomocy wypracowanie o świętach poprawa
jestem słaby z gramatyki i proszę o pomoc bo pewno bede mail duzo błędów;/:(
Tekst mniej więcej po polsku
Święta Bożego Narodzenia w Rosji obchodzone są 7 stycznia. Dużo bożonarodzeniowych tradycji zostało przeniesionych na Nowy Rok, bo właśnie to święto było obchodzone zamiast Bożego Narodzenia i w zasadzie do dziś pozostało głównym świętem.
W dzień Bożego Narodzenia w Rosji rodzina spotyka się przy obiedzie. Nie ma określonych potraw, stół jest obfici zastawiony, bo to pierwszy dzień po zakończeniu postu. Wieczorem o 20.00 zaczyna się uroczysta msza i trwa około 3 godzin, nikt nie siedzi, ponieważ w cerkwiach nie ma ławek. Po mszy popularna jest kąpiel w przeręblach po której człowiek ma nie chorować przez cały rok
W Rosji Dziadek Mróz czyli odpowiednik polskiego Mikołaja przynosi prezenty w Nowy Rok. Tego dnia rosyjskie rodziny spotykają się na uroczystej kolacji w trakcie, której żegnają Stary Rok i uroczyście witają Nowy Rok.
Po Rosyjsku
Праздники Рождества в России 7 января. Много рождественская традици осталась перенесенных на Новый Год, потому что именно этот праздник был обходимым вместо Рождества и в принципе до сих пор осталось главным праздником.
день Рождества в России семья встречается при обиедзие. Не имеет определенных кушаний, стол обильные заставленный, потому что то первый день по окончании поста. Вечером о 20.00 начинается праздничная месса и длится около 3 часов, никто не сидит, поскольку в церкви не имеет скамьи. После мессы популярна плавание в прзереблацх по которой человек должен не болеть в течение всего года
В России Дедушка Мороз то есть эквивалент польского Николая приносит подарки в Новый Год. В тот день русская семья встречается на праздничном ужине в процессе, которой крестят Старый Год и уроцзисцие приветствуют Новый Год.
Temat: życzenia bożonorodzeniowe dla wierzących i nie
Za oknami powoli robi się zima, drzewa przybierają srebrnobiałą szatę, miasta i wsie rozbłyskują kolorowymi światełkami, sklepowe witryny wołają do nas świątecznymi dekoracjami, ogarnia nas gorączka zakupów i przygotowań do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Świąt, które w naszej, polskiej tradycji były i są świętami typowo rodzinnymi. W każdym domu stanie jak najpiękniej ubrana choinka, będzie biały obrus na wigilijnym stole i dwanaście potraw, zostawimy przy stole wolne miejsce dla strudzonego wędrowca. Podzielimy się opłatkiem i zaśpiewamy najpiękniejsze w świecie polskie kolędy. Każdy z nas od najmłodszych lat pamięta o tej świątecznej tradycji i każdy stara się ją pielęgnować, przekazywać młodszym pokoleniom.
Niestety coraz częściej, zafascynowani tzw. zachodnim stylem życia, lubimy wprowadzać zupełnie nie pasujące do naszej tradycji wzorce kulturowe. Zamiast ubierać choinkę w kolorowe dekoracje, np. samodzielnie wykonane przez dzieci, wolimy przystroić ją w czerwone, złote czy fioletowe ozdoby, które mają niewiele wspólnego z naszą rodzimą tradycją, ale za to nasza choinka jest podobna do tej z francuskiego, angielskiego czy niemieckiego supermarketu. Zamiast po wigilii znaleźć czas na wspólne zaśpiewanie kolęd, wolimy zasiąść przed telewizorem i posłuchać ich właśnie z telewizji, radia lub magnetofonu. Dochodzi do tego, że nasze najmłodsze pociechy nie znają słów wielu popularnych polskich kolęd i później chodząc po kolędzie mogą zaśpiewać tylko jedną zwrotkę czasami tylko jednej kolędy. Lubimy obecnie dekorować nasze domy, ogrody i okna w mieszkaniach. Nowy zwyczaj, który bardzo szybko przyjął się zarówno w mieście, jak i na wsi. Dzięki temu nasze domy i ulice przyozdobione kolorowymi, świecącymi i grającymi dekoracjami podkreślają radosny, świąteczny nastrój - szczególnie wieczorem. To bardzo dobrze, ale dlaczego zamiast "Wesołych Świąt" czy "Szczęśliwego Nowego Roku" na wielu dekoracjach czytamy "Marry Christmas" lub "Happy New Year"? Rozumiem nasz pęd do europeizacji, ale chyba nie tędy droga. Trzeba by niestety przypomnieć słowa Mikołaja Reja - "...iż Polacy nie gęsi a swój język mają".
Bożonarodzeniowy czas sprawia, że stajemy się bardziej życzliwi, wyrozumiali, współczujący bliźnim. Jednym słowem stajemy się bardziej otwarci na innych ludzi. Ta otwartość sprawia, że wszystkim składamy świąteczne życzenia. Naszym najbliższym i tym z rodziny oraz znajomym wysyłamy kartki świąteczne. Wybór jest bardzo bogaty, ale my szukamy przede wszystkim takich, w których wydrukowano już tekst życzeń. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Nie musimy sami ich napisać - bo nie potrafimy lub wykręcamy się brakiem czasu - wystarczy, że się tylko podpiszemy, żeby adresat wiedział przynajmniej od kogo są te życzenia. Powoli zanika w ten sposób to, co powinno być jednym z najważniejszych przesłań tych Świąt - płynące z głębi naszych serc dobre słowo i szczere życzenia dla naszych bliźnich. Czasem zastąpią one najcenniejszy nawet prezent. Dobrze byłoby wrócić do tej tradycji - do czego bardzo zachęcam - i wzorem naszych dziadów i ojców na bożonarodzeniowych kartkach pisać własnoręcznie, może nawet przez siebie ułożone życzenia. Taka świąteczna kartka będzie na pewno sympatyczniejsza i w większym stopniu będzie podkreślała szacunek dla adresata. Mamy jeszcze trochę czasu więc pomyślmy nad życzeniami.
Pragnę Państwu w tym pomóc i dlatego zajrzałem do starych świątecznych kartek oraz do ludowej skarbnicy bożonarodzeniowych oracji, aby pokazać, jak pięknie kiedyś składano życzenia i zaproponować niektóre z nich do wykorzystania na kartkach ze świątecznymi życzeniami. A oto wybrane przykłady takich życzeń:
Spod Babiej Góry przesyłamy winszowania Bożego Narodzenia i Nowego Roku świętowania. Zdrowia, spokoju, szczęścia i radości, a w 2003 roku wszelkiej pomyślności.
Staropolskim obyczajem według ojców naszych wiary, chcemy złożyć Wam życzenia w dniu Bożego Narodzenia. Niech ta gwiazdka betlejemska, która świeci dziś o zmroku, doprowadzi Was do szczęścia w nadchodzącym Nowym Roku.
Na Godny Cas jednanioW nadzieji łocekiwanio Ze pośród codziynności dróg Narodzi się dlo nos Bóg. Z wiarom ze się tak stanie Kładomy nase zyconia w złobku na sianie. Niek markotności Wselenijakie przykrości I wszystko złe co serce i duso Waso tropi Jezusek Malutki rockami łobłapi, Coby Wase serca były pełne wiary, Dlo nadzieji nie brakło Wom miary, Zaś miyłości Od kozdego cłeka pełne gorzci.
Szczere życzenia na Dzień Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku Łask Bożych, szczęścia i powodzenia.
Gdy świat otulony jest śniegiem i gwiazdy na niebie się złocą, W stajence rodzi się Dziecię, by miłości ogarnąć nas mocą. Cieszmy się darem cudownym, który przynosi Dziecina. W czasie tym wielkim, wspaniałym Bóg oddaje nam Syna".
Hej kolęda,kolęda w lesie pod jedliną błogosław nom Panie, Ty, Bozo Dziecino! Hej kolęda, kolęda w szałasie na holi, ześlij spokój i zgode wśród braci góroli.
Niech ta Boża Dziecina będzie dla każdego światłem w pomroku codziennych dni i śpiewem w naszej duszy. Niech sprawi wszystkim Święta Bożego Narodzenia pogodne i radosne, a Nowy Rok niech stanie się szczęśliwym i dostatnim.
Mam nadzieję, że przykłady te urozmaicą niektóre świąteczne kartki, a może przypomną się nasze własne, rodzinne, często rymowane życzenia, składane w tym pięknym, pełnym miłości czasie Świąt Bożego Narodzenia. Zachętą niech będzie przykład dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Zawoi Gołyni, dzisiaj uczniów klasy IV, które już w klasie II zachęcone przez wychowawcę i przy pomocy rodziców napisały wiersze o Bożym Narodzeniu:
Święta Bożego Narodzenia
Gdy śnieg na dworze prószy,
to każdy się już wzruszy,
że idą do nas święta,
a ze świętami wesoła kolęda.
Mama ciasto wypieka,
tato choinkę szykuje,
a każde dobre dziecko
pierwszej gwiazdki wypatruje.
W tę noc wigilijną,
spełniają się wszystkie marzenia,
a najpiękniejszym świętem
jest Dzień Bożego Narodzenia.
(Adrian Marek)
Boże Narodzenie
Na stole obrus biały,
pod choinką prezenty się schowały.
Przy stole wszyscy się zbierają, dzieląc się opłatkiem, życzenia składają.
Siano pod obrusem pachnące,
o Jezusie narodzonym przypominające.
O! Ktoś zapukał do drzwi,
to wędrowiec zmarznięty przyszedł dziś, więc go zapraszamy.
Wolne miejsce przy stole mamy,
zaraz jeść Panu damy.
Na Pasterkę wszyscy idziemy i się radujemy.
Bo narodził się Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel.
(Zuzia Kubieniec)
Niechaj nasze własne, przez nas samych ułożone życzenia się spełnią, czego Państwu i sobie życzę!
Temat: Boże Narodzenie - Świąteczne obyczaje
Boże Narodzenie - Świąteczne obyczaje
Fundacja "Opoka"
dodano: 2007-11-30 11:11:01
Choinka
Nie można dziś określić nawet w sposób przybliżony od kiedy iglaste drzewko zaczęto kojarzyć z obchodami świąt Bożego Narodzenia. Wiadomo natomiast, że w wielu kulturach i religiach drzewo, zwłaszcza iglaste jest symbolem życia, płodności, odradzania się i trwania. Podejmowano wiele prób biblijnego uzasadnienia wprowadzenia do domów bożonarodzeniowego drzewka, jednak nie znaleziono nigdy bezpośrednich źródeł pisanych, do których można byłoby się odwołać.
Faktem jest, iż na jednym z miedziorytów z roku 1553, obok żłóbka widnieje drzewko jodłowe ozdobione gwiazdą i świeczkami. Następne lata potwierdzają występowanie choinki, nawet w mieszkaniach prywatnych w dniu obchodów Bożego Narodzenia. Zwyczaj te stał się powszechnym w mieszczańskich rodzinach niemieckich, tyrolskich, austriackich promieniując stamtąd, zwłaszcza w wieku XIX, na pozostałe kraje europejskie i pozaeuropejskie. Ważne były, rzecz jasna, ozdoby choinkowe. Im również nadawano głębszy sens. I tak na szczycie drzewka zawieszano gwiazdę symbolizującą gwiazdę betlejemska, w zawieszanych jabłkach widziano echo biblijnego jabłka Adama i Ewy, papierowe łańcuchy rozpoznawano jako okowy zniewolenia grzechowego czy nawet politycznego (w okresie rozbiorów), Oświetlenie choinkowe miałoby wskazywać na Chrystusa, który przyszedł na świat jako „światło dla pogan”. Zaś żywe zielone drzewko miałoby symbolizować
Chrystusa — źródło wszelkiego życia. Warto o tym pamiętać strojąc swoje świąteczne drzewko. A ubiera się je dopiero w wieczór wigilijny. Aby jednak zapalić świeczki, trzeba poczekać na pojawienie się na niebie pierwszej gwiazdy.
Wieczerza wigilijna
Tradycja rodzinnej, uroczystej wieczerzy jest dzisiaj bardzo mocno zakorzeniona w polskich domach. Obyczaj ten zauważono i zapisano już w XVII w., choć przypuszcza się, że był praktykowany już dużo wcześniej. Jego istotnym elementem jest zachowanie postu. Wieczerzę poprzedza przygotowanie choinki, jak też domowej szopki. Pod białym obrusem kładzie się kilka kłosów siana (symbolika szopki betlejemskiej). Do stołu zasiada się po ukazaniu pierwszej gwiazdy na niebie. Uczestnicy kolacji dzielą się białym opłatkiem, składają życzenia, wybaczają wzajemne urazy. Przyjęło się pozostawienie wolnego nakrycia przy stole dla ewentualnego gościa lub też symbolicznie dla Chrystusa. Były i są różne przesądy dotyczące ilości i zawartości potraw wigilijnych. Najczęściej podaje się zupę rybną czy migdałową, barszcz, potem grzyby z kapustą, ryby gotowane lub pieczone (najczęściej karp w szarym sosie), kluski z makiem, kompot z suszonych owoców, itd. Na ogół przygotowuje się 7,9 względnie 12 potraw. We wschodnich regionach obowiązkowo podaje się kutię(gotowaną pszenicę lub jęczmień z miodem, orzechami i migdałami). Po skończonej wieczerzy śpiewa się kolędy i obdarowuje prezentami.
Opłatek
Wigilijny zwyczaj łamania się opłatkiem należy do najtrwalszych i najżywszych tradycji Bożego Narodzenia. Dzielenie się opłatkiem, choć niekoniecznie w Wigilię, praktykowali już najwcześniejsi chrześcijanie — otrzymywali go ci, którzy nie byli na mszy. Od dawna, tuż przed wieczerzą, łamano się opłatkiem z członkami rodziny, służbą, kolędnikami i oczywiście duchami przodków. Nawet zwierzęta gospodarskie dostawały opłatek od swego gospodarza.
Nie ma solidnego studium, które wskazałoby kiedy i w jakich okolicznościach ta tradycja zakorzeniła się w Polsce. Najstarsza wzmianka źródłowa pochodzi z końca XVIII wieku. Dzisiaj jest to już wyłącznie polski zwyczaj, którego najważniejszym przesłaniem jest pojednanie. Dzieląc się opłatkiem składamy sobie życzenia dobra wszelakiego, zapominamy o urazach, wybaczamy winy.
Kolędy
Wyraz kolęda pochodzi od łacińskiego słowa „calendae”, oznaczające pierwszy dzień miesiąca. W starożytnym Rzymie uroczyście obchodzono szczególnie calendae styczniowe, kiedy to konsulowie prawnie obejmowali swój urząd w całym imperium rzymskim. Przy reformie kalendarza (46 r. przed naszą erą), zadekretowanym przez Cezara Juliusza (stąd „kalendarz juliański”) potwierdzono 1 stycznia jako początek roku administracyjnego. W Rzymie obchodzono to bardzo uroczyście. Odwiedzano się, obdarowywano podarkami, śpiewano okolicznościowe pieśni. Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa zwyczaje te stopniowo powiązano z początkiem rachuby nowego czasu „nowej ery”, czyli narodzin Chrystusa. Kolęda w Polsce oznacza przede wszystkim pieśń religijną, związaną tematycznie z narodzinami Chrystusa. Najstarsza polska kolęda „Zdrów bądź królu anielski” pochodzi z 1424 roku, choć sam termin kolęda utrwalił się dopiero w XVII w. W okresie tym powstawało wiele pastorałek i kolęd. Inne śpiewali zakonnicy, inne arystokracja, mieli też swoje kolędy kupcy i pozostałe stany. Niektóre kolędy autorskie znane są do dziś: „Przybieżeli do Betlejem pasterze” i „Przy onej górze” J. Żabczyca, „Bóg się rodzi” F. Karpińskiego, „Mizerna, cicha” T. Lenartowicza. Jednak kolędy powstawały też dzięki twórcom anonimowym. Tłumaczono je z łaciny czy z języków krajów sąsiedzkich. Jakkolwiek większość kolęd powstała w łonie kościoła katolickiego, nie brak jednakże kolęd luterańskich, kalwińskich czy husyckich. Kolędy są zjawiskiem kulturowym, zwłaszcza w Polsce, gdzie ilość znanych i opisanych kolęd osiąga liczbę ponad pół tysiąca.
Prezenty gwiazdkowe
Powszechna praktyka wzajemnego obdarowywania się prezentami (zwłaszcza dzieci) związana była pierwotnie z kultem i życiorysem św. Mikołaja, biskupa diecezji Bari (Włochy), wielkiego jałmużnika żyjącego w IV wieku. Jego niezwykła hojność, troska o biednych, stały się symbolem i uosobieniem miłości każdego bliźniego. Właśnie w okresie świąt bożonarodzeniowych znalazła swoje logiczne uzasadnienie i to już w średniowieczu. Dzisiejszą tradycję wręczania świątecznych prezentów zawdzięczamy Marcinowi Lutrowi, który w 1535 roku domagał się, aby protestanci zaniechali zwyczaju „św. Mikołaja”, a prezenty dawali swoim dzieciom jako dar samego „Dzieciątka Jezus”. Z czasem wszystkie kraje chrześcijańskie, także katolickie przyjęły tę praktykę. Jednakże ślad dawnej tradycji biskupa — św. Mikołaja nadal rozpoznajemy w postaci tzw. gwiazdora ubranego w szaty biskupie, z mitrą i pastorałem, względnie nazywanego wprost Santa Claus (kraje anglosaskie) czy Sinterklaas (Holandia). To on w wigilię Bożego Narodzenia przynosi nadal prezenty, to dzieci nadal ze swoją dziecięcą wiarą piszą do niego listy.
Copyright by: KONTAKT
Źródło: Fundacja "Opoka"

