Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla hasła: BP Jaguar
Temat: Podręcznik do Lizaków 7 ed.
Pomysl o limicie kostek na bp+r.
Daj zabe tak jak powiedzialem i nie dawaj calego lora, lepiej dodatkowy spell. No i pytanie czy skinki potrzebuja tego 2 lvl, w koncu to w sumie 70pts, nie? Szansa na fajne czary nie jest zbyt wysoka tak czy owak, a chodzi przede wszystkim o rzucanie czarow zabki przez nich i engine'y. Po co maja byc jeszcze drozsze? Nie chce mis ie liczyc teraz liczby kostek ale jesli bedzie to 11, to oprocz tej wesolej trojki wrzuc "biegacza" bsb z jaguarem i ES albo jakas inna przyjemnoscia.
Temat: Gaz zakładać czy nie?
Ktoś,kto pisze o częstych przy gazie wymianach świec i kabli,oraz filtrów chyba nie ma zielonego pojęcia o zużywalności tych elementów w samochodzie.
Wymiana świec co 20 tys. to zwyczajna głupota lub świadectwo naiwności i niewiedzy.Świeca spokojnie wytrzyma 100tys. i więcej.Te rzeczy wymienia się jak trzeba,a nie dlatego,że firmy je produkujące tak twierdzą.Zresztą,filtr gazu kosztuje parę zł,i wymienia się go co kilkadziesiąt tys. km.
Przeglądy instalacji gazowej?Co to takiego?
Mam już czwarty samochód na gaz i nie mam zamiaru ulegać temu Niemieckiemu ale bez sensownemu rozumieniu ekonomii.Oni myślą,że jak mają Diesla,to są oszczędni.
Niechęć do gazu u naszych kierowców bierze się przede wszystkim z tego,że po prostu wstydzą się uchodzić za oszczędzających na benzynie.Taki Polski kompleks nowobogackich.
Iluż ja znam właścicieli firm,którzy psioczą na ceny paliw,ale gazu do samochodów swojej floty nie założą,choć zwróciło by się to im po pół roku.Za to Diesel,to dla nich szczyt oszczędności.
Taki nie zatankuje go na Bliskiej,bo to dla biedaków.On uznaje tylko Shell,BP,ostatecznie Orlen.
A Jaguara na gaz już widziałem.I to mi się podoba.Człowiek myślący a nie snob.
Temat: ALFA 156 2.5 a LPG
Gazownikom mówimy kategorycznie - NIE Ostatnio na BP widziałem nowego Jaguara pod dystrybutorem LPG, a znam też jednego gościa, który ma zagazowanego Mercedesa S65AMG. PROFANACJA !!! Może to i tańszy sposób eksploatacji samochodu, ale kojaży mi się jedynie ze śmierdzącym jak nieszczelna kuchenka gazowa Polonezem
Temat: ALFA 156 2.5 a LPG
Gazownikom mówimy kategorycznie - NIE Ostatnio na BP widziałem nowego Jaguara pod dystrybutorem LPG, a znam też jednego gościa, który ma zagazowanego Mercedesa S65AMG. PROFANACJA !!! Może to i tańszy sposób eksploatacji samochodu, ale kojaży mi się jedynie ze śmierdzącym jak nieszczelna kuchenka gazowa Polonezem
Powaznie?? a ja chce zagazowac merca C55 AMG i wiesz ile mnie interesuje slowo profanacja???
Kolega, ktory uzyl kalkulatora troche przesadzil.
Alfa z silnikiem 1.8 nie pali 8,5l. Moja lybra 1.8 srednio pali 10l benzyny. Zrob kalkulacje dla silnika 2.5 i wiekszego gdzie srednie spalanie wynosi 14-15l.
Ja ustawilem sobie przelanaczanie na zasilanie lpg przy temp 20C. Majac wtryski magic nie trzeba wyzszych. W takie dni jak teraz. Wsiadajac do samochodu po 4-6 godzin po ostatnim odpaleniu wystarczy przegazowac i odrazu zmieniamy rodzaj paliwa.
KIEROWCY NA LPG jakos czesciej kozystaja z pedalu gazu...poprostu jest fun z jazdy a nie oszczedzanie.
Koszt przegladu to 60zl wiecej
Filtry mozna sobie wymieniac samemu. Na Allegro jest ich pelno!!!!
Ja robie rocznie osobowka 13tys i tak bede jezdzil na gazie bo sie oplaca
Nie trujecie srodowiska.
I W KONCU KONKRETY. Silnik jest smarowany olejem a nie paliwem wiec co mnie to obchodzi, ze gaz jest suchy??. Silnik nie zaciera sie od gazu!!!
Silnik zasilany lpg nie pozostawia nagaru na zaworach. dzieki temu otwieraja sie i zamykaja prawidlowo. Nikt przeciez nie jezdzi caly czas na V-power rancing, ktore kosztuje 5zl za litr.
Kazdy silnik spalinowy bierze olej. Ciekawe dlaczego u nie ktorych stan na miarce zawsze jest taki sam...moze sie miesza troszke z Pb??
Reasumujac gaz to fajna sprawa ale zawsze bedzie wymagal wiekszej troski niz normalne zasilanie benzynowe. To tak jak dokladany do samochodu auto alarm. Jeden nie sprawia zadnych problemow a drugi ciagle wlacza sie bez przyczyny...
Candy dnia Czw Maj 29, 2008 6:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Temat: POŻEGNANIE Z TEMPRĄ
Ile mieści się oleju w Temprze (1.9TD)? Jaki jest mniej więcej normalny poziom? Ja wlałem około 0.5 litry do tej pory (przejechane ~30tyś). Kontroluję co jakieś 4 miesiące. Jedynym problemem jest że "bierze" mi płyn chłodzący, nad tym muszę popracować jeszcze w lecie, bo termostat już wymieniony, nie leję do pełna (tylko do paska, bo do pełna to wychlapie spod korka po godzinie - korek też wymieniałem), ew. zostanie uszczelka pod głowicą, ale wtedy już chyba trzeba więcej w silniku porobić...
Co do paska to faktycznie cięzko się do niego dostać (był gdzieś post na forum gdzie ktoś wymyślił szyką metodę na jego wymianę, ale to było chyba do Tempry 1.6), ale pierwszy raz wymieniałem paski z tatą i zeszło nam jakieś 1,5 do 2 godzin na spokojnie, przy czym u mnie był taki problem że przeszkadzała sprężarka jeszcze od klimy.
U mnie zawodziła też parę razy elektronika, ale cieknie mi po przednich słupkach (rozwalone uszczelki szyb) i z tyłu, a konsola bezpieczników prawie nie istniała (zeżarta i zielona) a i tak auto nadawało się do użycia. Jak ją wyciągnąłem to prawie dostałem zawału...
Było też parę innych, małych usterek, ale większość była właśnie spowodowana tą wielką ilością wody wewnątrz...
Prawda też jest taka że jak ktoś lubi swoje autko to zawsze sobie znajdzie coś, żeby sobie "pogrzebać", mimo że nie jst to żadna awaria, czy też poważna usterka - dobra wymówka na sobotnie sprzątanie w domu
Co do skrzyni u mnie chodzi idealnie i biegi zmieniam nadgarstkiem bez odrywania ręki od podłokietnika (oryginalnie montowany, może to przez to), co do mocy (1.9TDi) to niezwykle rzadko się zdarza żebym musiał komuś zjechać podczas wyprzedzania pod górkę, ale to już zależy od stylu jazdy (mojego i innych kierowców) i wiadomo że nie szarpnę do przodu z 90 pod górkę na piątce, a i tak mi spala 7.5 średnio a jak jeżdzę tylko po mieście (ostatnio po 10 km do pracy i kolejne 10 do domu, gdzie silnik nawet się nie zagrzeje dobrze) to bierze 8! Ostanio tylko zatankowałem na BP zwykłego diesel'a to mi wyszło jakieś kosmiczne spalanie, ale po tankowaniu na "normalnej stacji" wszystko wróciło do normy. I to takie spalanie przy "dość ostrym" trybie jazdy.
Wygoda w środku po prostu extra (tylko w VW Transporterze mojego taty jest więcej miejsca, no i może w Rover'ze 820 kolegi, ale to inna klasa i cena... ), na pewno nie najlepiej w klasie sedan, ale bardzo dobrze i wygodnie.
W chwili obecnej moja Temperówka się "maluje" przy okazji wymiany szyby przedniej i uszczelek tylniej, bo zdecydowałem że za takie pieniądze nie kupię nic co bedzie w lepszym stanie i tak komfortowe/ekonomiczne.
Żeby ubiec pytania (i głupie komentarze)- mam porównanie do wielu innych samochodów z tych roczników i nowszych. Oczywiście lepiej i wygodniej jeździ się Jaguarem z okolic '95 (~300 kucyków), czy też BMW 7 z 5 litrowym silnikiem (miałem okazję je testować), ale to nie jest porównanie.
Poprzedni właściciel jeździł Temperówką do Włoch przez 3 lata i nic w niej nie robił - nawet filtrów nie wymieniał! Spadło to teraz na mnie, ale to też świadczy o aucie.
Prawdopodobnie Fiaty w starszych rocznikach mają takie problemy poniewaź są, przepraszam za wyrażenie, "wyrypane". Ja ktoś sobie kupi auto za powiedzmy 6-8 tyś to wali nim po wszystkim, a później następny właściciel narzeka.
Zgadzam się też z opiniami kolegów:
* Marcina (fiattipo.pl) "sorry, ale smiesza mnie opinie ludzi ktorzy wydaja na auto tyle co na rower i potem robia afere, ze jest takie zle...";
* Jacacentego "Zabawne z kolei jest narzekanie na samochód, który ma grubo ponad 10 lat, kolejnego właściela i niejasną przeszłość. W dodatku jest reprezentantem klasy średniej/średniej-wyższej. Także nie brakuje mi podziwu dla opinii na psujące się części - zakładajcie nowe, oryginalne, z gwarancją i wtedy narzekajcie."
* Pele_Tipo - "wiekszosc co narzeka ma zjebane auta, zaniedbane, zajezdzone i tyle"
* Tomasza "Wszystko zalezy od tego jak sie dba o auto..."jak sie dba, to sie ma""
* Jabko "Egzemplarz egzemplarzowi nie równy."
Każde auto można zarżnąć, no może poza niektórymi porsche, bo one jak jeżdzą na normalnej temperaturze silnika to podobno są prawie nie do zajechania, ale to taki mały "dżołk" na boku...
Ps. o gustach się podobno nie dyskutuje, ale nie można powiedzieć ze wszystkie fiaty są be a wszystkie niemieckie/japońskie/dopisac inne biją je na głowę...
Ps2. bez obrazy, ale usłyszane przeze mnie ostatnio powiedzenie od mechanika też o czymś świadczy "Opel i Ford gó... jest wort".
Ps3. Emf - twój post o "innych" markach mnie przeraził...
Ps4. Krzychu - "Nie ta klasa zgadza się, ale co to ma do awaryjności?" - Porównaj sobie awaryjność nowego Porsze Cayenne Turbo S za coś koło 6 starych mld z Audi/Mercedesem/BMW za 200 baniek, zobaczysz co to ma do awaryjności.
To takie moje 3 grosze
Temat: Mac ideolo in a pill
| P.S.3 iMac 800 MHz z 768 MB to juz troche za slabo, zeby OS X
| wygodnie dzialal. Gdyby mozna bylo chociaz wylaczyc te wszystkie
| animacje...
| Nie przesadzaj, ja pracuję na 400 MHz z 1 GB RAM i nie narzekam.
Wiesz, ja pracowalem na Slowshibie 133 MHz i 64 MB RAM i tez nie
narzekalem. Zauwazam tylko, ze ten system jest wyraznie bardziej
slamazarny niz OS 9 na G3. Nie no, da sie z tym pracowac, myslalem
tylko, ze bedzie bardziej komfortowo.
Hm, nie wiem co Ci na to powiedzieć, bo dla mnie już samo przejście z OS
9 na OS X na tym samym sprzęcie dodało komfortu pracy, że nie wspomnę o
późniejszym przejściu na Jaguara. Masz szybszy procesor, tylko trochę
mniej pamięci, więc nie powinno być gorzej niż u mnie.
Nawiasem mowiac, okazalo sie, ze ani Netscape, ani IE, ani Safari nie
sa w stanie umozliwic mi bankowosci internetowej w BPH (Sparkasse,
oczywiscie, nie ma problemow).
No wiesz, jedni webmasterzy potrafią, inni nie, ale za to potrafią się
wytłumaczyć obiektywnymi przyczynami ;)
| P.S.5 czy terminal zawsze reaguje na nacisniecie klawisza (
| jakiegokolwiek) jak mucha w smole? Tak, jak bym pisal przez modem
| 2400 bp? Fantastic user experience...
| Nie, nie zawsze.
W miedzyczasie dowiedzialem sie z grup poswieconych Macintoshom, ze
nie ja jeden mam ten problem. Jesli chcesz zobaczyc roznice, to
porownaj sobie, jak to jest w przypadku xterma z Apple X11. Uruchom np.
pine'a, vima z podswietlaniem skladni albo tina.
No idea. Używam terminala niezbyt często i raczej do nieskomplikowanych
zadań, ale nie zauważyłem jakichkolwiek opóźnień w reakcji. Może przy
wyższym stopniu komplikacji lub innych konfiguracjach zaczyna się tak
dziać, kto wie.
| P.S.7 Nie ma jednolitego skrotu do
| przerzucania sie miedzy poszczegolnymi okienkami jednego programu...
| dobrze, ze w terminalu dziala alt -i alt <-
| W aplikacjach by Apple jest Cmd (jabłko) + ~ (tylda). W aplikacjach
Bardzo smieszne. Mam niemiecki system i tylde uzyskuje sie przez
nacisniecie najpierw alt-n, a potem spacji. W kazdym razie, u mnie
nic takiego nie ma (probowalem TextEdita i Previewera). W tych
programach nie ma tez zadnych skrotow klawiaturowych wypisanych w menu.
No to musi być jakiś inny skrót. No nie chce mi się wierzyć, żeby zmiana
języka aż tak zmieniała funkcję użytkowe systemu (tzn. po prostu je
likwidowała).
Poslalbym Ci zrzut ekranu, ale z jakiejs dziwnej przyczyny nie da sie
zrobic zrzutu ekranu zawierajacego menu (a w ogole, zrzuty nie
dzialaja w aplikacjach angielskojezycznych, ciekawe, czemu?)
Cmd+Shift+3 (zrzut *całego* ekranu) też nie działa?
| trzeciej balangi to zależy do programisty, czy się trzymał wytycznych.
Bardzo, kurna, intuicyjny skrot, i nie dziala w innych lokalizacjach
systemu. Przepraszam, ze sie tak pluje, ale akurat tego dosc czesto
potrzebuje.
| P.S.8 Nie wiem, jak
| uzyskac liste wszystkich okienek (nie: wszystkich programow, bo do
| tego jest dock)
| W ramach aplikacji rolę taką spełnia menu/window(s).
W ramach aplikacji mnie nie interesuje. Ja bym sie chcial przerzucic
od razu na wybrane okienko z *innej* aplikacji.
Jak wiesz z której, to na docku naduszasz ikonę tej aplikacji i
wyświetla Ci listę otwartych w niej okien.

